Były pewne obawy, ale ostatecznie Mikołaj się u nas pojawił! I to z całą rodziną i drobnym wyprzedzeniem... Doceniając wielkoduszność Świętego, który najwyraźniej przymknął oko na drobne potknięcia, wsród naszych wychowanków słychać liczne zapewnienia, że kolejna wizyta za rok jest grwarantowana. Wierzymy, że tak własnie się stanie :)
Mikołajki w internacie
